Zachodnie mocarstwa słabną, a rodzące się potęgi toczą ze sobą spory. Chiny konkurują z Indiami o środkowoazjatyckie złoża ropy i gazu. Tajwan, Wietnam, Malezja i Indonezja kłócą się o ropę zalegającą pod dnem Morza Południowochińskiego. Arabia Saudyjska rywalizuje z Iranem w Zatoce Perskiej, a Iran i Turcja patrzą na Irak. Oczywistym rozwiązaniem byłoby rozszerzenie współpracy międzynarodowej, ale prawda jest taka, że w miarę pogłębiania się kryzysu surowcowego świat staje się coraz bardziej skłócony i podzielony.